Tomaszu, Fredericku, dziękuję za poparcie, ale Hasseland ma prawo zagłosować na kogo chce.

Kandydatura Roberta Janusza von Thorn z pewnością także jest warta rozważenia.

Ja nie mam zamiaru stosować jakichś nacisków. Kto wygra, ten wygra. Nie mam jakiegoś wielkiego parcia na to stanowisko. Startuję, ponieważ chciałbym się sprawdzić także w tej roli, ale jeśli nie będę miał takiej możliwości, to trudno.