Uważam, że rozmowa jest potrzebna to dobrze, że w ogóle rozmawiamy między sobą Bialeńczycy - Sarmaci. Jeśli zaś chodzi o sprawy na poziomie symboli, polityki państwowej to nawet kwestię taką jaką jest Powstanie Marcowe można, a nawet trzeba przedyskutować i da się ją unormować. To, że w pewnym momencie dziejów istnienia Księstwa Sarmacji w mikroświecie doszło do Rewolucji Marcowej, często przez stronę sarmacką bagatelizowanej, umniejszanej, często w sposób kabaretowy przedstawianej, a dla Nas po prostu ważnej, nie znaczy, że nie mamy teraz ze sobą rozmawiać i działać. Ważny jest wzajemny szacunek, którego zaczątkiem jest zrozumienie wzajemnych motywacji tego, że z punktu widzenia Ich państwowości to było zagrożenie, a Naszej exodus, wyjście i nowy początek. Co by nie mówić Nasze dwa państwa są jednymi z kluczowych w mikroswiecie i na ich współpracy mógłby wydatnie skorzystać. Tylko dalej sprawa jest inna, czy współpraca ma się sprowadzić do akceptacji warunków jednej ze stron, czy tworzeniu nowych, wspólnych inicjatyw dla mikroświata.