Ale co Pan wygaduje, Panie Tomaszu? Ktoś wspomniał coś o Hasselandzie? Ani ja nie jestem Hasselandczykiem, ani Pan, więc w czym problem? I proszę mi powiedzieć, jak mamy nie uważać, że w Bialenii nie ma postaw antyhasselandzkich? Cokolwiek się powie, nawet zupełnie niezwiązanego z Królestwem Hasselandu, tak jak i teraz, to już się atakuje i Hasseland, i tę osobę, która coś śmiała powiedzieć.
Panu Swirydiukowi polecam dokładnie przestudiować nie tylko Konstytucję Republiki Bialeńskiej, ale także historię Santanii i Burgii - państwa, które istniało ponad 3,5 roku mimo konfliktów wewnętrznych, jakie nim targały i które mogłoby służyć jako wzór dla nowych krajów.