Stojący przed wrotami Pałacu Strażnik odezwał się do mężczyzny - Pan do Króla? A umówił się Pan na audiencję? Chwilę... - Strażnik oddalił się na chwilę po czym, wrócił - Pan Kamil Maciejewski? - Król oczekuje na Pana w małej sali gościnnej, proszę za mną. - To mówiąc ruszył do przodu nie czekając na zaskoczonego gościa.