Nie przychodzę tutaj jak niektórzy aby pod płaszczykami "profesjonalizmu" tworzyć instrumenty prawne, które z Naszego, bialeńskiego punktu widzenia są po prostu niepotrzebne. Jeśli ktoś mi mówi o moim zachowaniu jako dziecinnym to oczywiście ma prawo do opinii, tak samo jak ja mam prawo się nie zgodzić z takim poglądem, ale to co się wyprawia w parlamencie, a znajduje odzwierciedlenie w ustawach to prawdziwa porażka. Później się wrzeszczy, że za słabo się promujemy, gdy tymczasem problem leży gdzie indziej. Trzeba najpierw zmienić mentalność władzy jako tej, która dotychczas uznawała, że najlepiej, najbezpieczniej będzie jeśli zastosują kopiarko - wklejarkę rodem z reala do Naszej ukochanej Bialenii. Miejmy nadzieję, że ta chora iluzja właśnie bankrutuje. Jak mamy mieć dobre narzędzia do własnej promocji jeśli nie stwarzamy warunków ku temu aby przyjąć każdego kto z dobrą wolą, zamiarem chce pracować na rzecz Republiki Bialeńskiej? To nie są zaniechania, ale sprawy ocierające się wręcz o wrogą działalność.