Teraz dopiero przekonałem się w stu procentach, że moja decyzja o rezygnacji z szefowania jednemu z resortów podległych Pani Prezydent, była bardzo dobra i słuszna. Ktoś, kto "ćwiczy" primaaprilisowe żarty na tydzień przed 1 kwietnia, aby "dojść do perfekcji" (?), bezczelnie uderza w obywateli innego państwa i co chwilę wydaje kolejne oświadczenia, niszczące jeszcze bardziej autorytet Prezydenta i Republiki, powinien podać się do dymisji. Mówię to z całą odpowiedzialnością. Ile jeszcze błędów, wpadek, pomyłek i zagmatwań Pani Prezydent będziemy musieli znosić? Czas skończyć z tą farsą!