Przpraszam, ale co ma to do rzeczy? Pani Prezydent wygrała, to fakt i nikt nie chce się z tym spierać. To jednak nie oznacza, że jest gotowa do rządzenia, gdyż po pierwsze wygrała z powodu braku kontrkandydata, a po drugie pokazała kompletną nieumiejętność do rządzenia państwem. Jestem przekonany, a nawet wiem to z prywatnych rozmów, że wiele osób, które na nią zagłosowało jest bardzo zawiedzionych. Powtarzam - nikt nie kwestionuje wyborów, Pani Prezydent wygrała, ale Pani prezydent powinna odejść z jeszcze jakąś resztką honoru.
Aleksandra do dymisji!