Apeluję do Aleksandry Izabelli Dostojewskiej-Swarzewskiej, by nie ugięła się przed opozycją i pod żadnym pozorem nie podawała się do dymisji!
Czy popełniła błąd? Czas pokaże. W tej chwili jednak jest Katechonem, "tą, która powstrzymuje" Wspólnotę Rozwoju przed dokończeniem swojego demontażu bialeńskiej duszy.
Grożą, że bezprawnie odbiorą ci władzę? Proszę bardzo, niech to zrobią. Dla mnie w dalszym ciągu będziesz Prezydentem Bialenii, a oni oprócz szkodników staną się także uzurpatorami.