Mecz z Dreamlandem zakończył się bez bramek. To oznacza, że szanse na awans mamy już tylko matematyczne (żeby prześcignąć Parlandię, od której dzielą nas trzy punkty i jedenaście bramek różnicy, musielibyśmy liczyć na jej wysoką przegraną ze Sclavinią w następnej kolejce, równocześnie lejąc równo Rajńczyków - o ile drugie da się zrobić, o tyle pierwsze jest baaardzo wątpliwe). Niemniej jednak, jak na drużynę zebraną naprędce przed mundialem, najbardziej prawdopodobny wynik jest całkiem niezły: tylko jedna przegrana, trzecie miejsce w grupie z niewielką stratą do drugiego, pokonanie jako jedyna drużyna w grupie Pięciopolski oraz brak porażek z ubiegłorocznymi finalistami.
Pełne wyniki za chwilę otrzyma Bajtuś.