To smutne, ale zarazem śmieszne, że cały Mikroświat pozwolił się tak oszukać. I to przez tak długi okres czasu.
Wiadoma mikronacja była często stawiana za wzór, dzisiaj już wiemy, że błędnie.
My, w Bialenii, ostatnio non stop się kłócimy, spieramy, protestujemy... ale w tym wszystkim jesteśmy uczciwi, nie budujemy pozorów. Wolę mieszkać w Kraju stu kultur i dwustu sprzeczek na tydzień, niż w państwie pokoju i spokoju, przez które przepływa Klonowa Rzeka.