Nie wkładaj mnie do szufladki o nazwie prawica, bo kim jak kim, ale człowiekiem prawicy nie jestem.
, Dla mnie najważniejsze jest to, abyśmy nie musieli się oglądać za ramię co chwilę na ulicy i nie musieli bać się wychodzić z domu.
Ja
[...]. Jeżeli o to chodzi, to wystarczy nie wpuszczać do tego kraju Polaków, od razu zrobi się bezpieczniej. Na serio, to jedynym co zaczyna mnie niepokoić co do wychodzenia z domu to informacje o jakichś prawicowych bojówkach co się zajmują patrolami i zatrzymywaniem ludzi za wygląd.
BTW boisz się Czeczeńców? Niebezpieczni ludzie, wielu eks-terrorystów i bojowników islamskich... Polska przyjęła ich 80 tysięcy... pokaż mi te czeczeńskie getta, no-go zones i tak dalej?
Każdy kto był w jakimś większym mieście na tfu! zachodzie, to wie, że są pewne dzielnice i ulice, gdzie nawet policjanci boją się zapuszczać.
Byłem, w paru miastach. Nie zauważyłem. W Berlinie mieszkałem w centrum dzielnicy tureckiej. W Paryżu mieszkałem z muzułmaninem w mieszkaniu. Ale rozumiem, że powtarzanie za hamerykańską Fox News pierdoletów o no-go zones to jest teraz modne.
Nie twierdzę, że na zachodzie nie tworzą się getta. Jak wszędzie, gdzie system ogólnie kapitalistyczny spycha biedniejszych i ogólnie pojętych "murzynów systemu". I jasne, że w takich gettach przestępczość będzie większa. Taką dzielnicą była np. warszawska Praga, choć nie było tam afrykanów czy muzułmanów, to była duża przestępczość - bo zepchnięto tam "margines". Ale mówienie o tym, że winę za powstawanie takich miejsc ponoszą imigranci czy uchodźcy to jest po prostu brak elementarnej wiedzy na temat procesów społecznych.
Jeśli w jakiś sposób możemy pomóc tym ludziom, to przestać się wtrącać w ich sprawy wewnętrzne i wyłożyć kasę na odbudowę Syrii, Iraku, Libii itd. Wpuszczając ich do siebie w nieograniczonej ilości, dając im mieszkania oraz zasiłki w żaden sposób im nie pomagamy, tylko szkodzimy, bo stwarzamy problemy ich dzieciom w przyszłości.
Tyle że myślisz w sposób teoretyczny, a nie patrzysz na realia. Szklanka się stłukła, mleko wylało - Zachód (między innymi, źródła tego tkwią jeszcze w Zimnej Wojnie) zafundował na Bliskim Wschodzie piekło. Z tego piekła uciekają ludzie. I co, teraz mamy zamknąć granice, umyć ręce i oświadczyć "Przepraszam, więcej tak nie zrobimy, ale dla waszego dobra was nie przyjmiemy"? W ten sposób faktycznie dzieci uchodźców nie będą mieć problemów - bo w większości ich po prostu nie będzie.
Nie wycierają sobie gęby ich problemami w przyszłości. Dobrze wiesz, że próbujesz jedynie uchronić swoje wygodne życie od zderzenia z rzeczywistością. Od zderzenia z innymi doświadczeniami, które spychasz poza świadomość. Lepiej jest żyć w niewiedzy. Czysta psychologia się kłania.
Niestety, ale kółko się zamyka i nie ma żadnego dobrego rozwiązania problemu imigrantów...p
pozostaje nam jedynie wybrać mniejsze zło, którym na dobrą sprawę nikt nie wie co jest.
Zamiast
[...] o mniejszym źle, trzeba - pojadę po chrześcijańsku - czynić większe dobro. Przyjąć zbiorową odpowiedzialność świata zachodniego za problemy Globalnego Południa, w które zachód je wpędził. I działać tak, aby nie pogłębiać ran, nie czynić dalszych strat. Nie napędzać tego chorego kołowrotu nienawiści i wojen.