Może co poniektórych zaskoczę, ale myślę, że powinniśmy nawiązać bezpośrednie, choć może na razie nieoficjalne kontakty z Wandystanem. Przyznam, że moje osobiste relacje z Wandystanem nie zawsze układały się dobrze. Niespecjalnie podoba mi się ich język i nazywanie wszystkich dokoła "towarzyszami" oraz szafowanie czerwoną symboliką. Tym niemniej uważam, że są to ludzie o głębokim poszanowaniu wolności i praw człowieka, czego w mikronacjach nie zawsze doświadczamy.
Na początek sugeruję rozmowę z ambasadorem Wandystanu w Bialenii, potem ewentualnie wizytę w Wandystanie - być może zaproszenie przedstawicieli tej mikronacji do dyskusji w HKSW. A potem - zobaczymy.