Dziękuję wszystkim za miłe powitanie. Wszystkich naraz nie odwiedzę, nie dam rady... Zacznę może od tych co powinienem, z czym związania jest po części moja wizyta na tym forum. Panie prezydencie de Medici, byłoby miło gościć w waszych progach w Pałacu Prezydenckim. Problem w tym, że nie wziąłem ze sobą mapy. Którędy to?

Seńores Bagrat- Dostojewski i Noqtern niech się nie zamartwiają. Ich narody postaram się także odwiedzić. Seńora Kamińskiego, to chyba będę musiał potraktować wyjątkowo w najbliższym czasie. Jako jeden z dwóch najbardziej aktywnych ambasadorów w naszej La Palmie, dumnie i regularnie przekazuje informacje prosto z Bialenii. Chwała seńorowi za to!
Co do seńora Dexa, to śmiem twierdzić, że kosmos Palmowcom znany jest chyba tylko w wyobraźni. W 1959 roku to grzechem było myśleć o mieszkaniu na innej planecie, skoro na naszej tak miło i cieplutko.
