Uważam, że o wiele bardziej niepokojące są Pańskie komentarze przy każdym możliwym wydarzeniu, które podgrzewaja atmosferę. O wiele lepiej byłoby, gdyby zajął się Pan działalnością w Brodrii, w naszej armii, przede wszystkim zaś aktywnym sprawowaniem funkcji szefa MSW i Wiceprezydenta. Na ostatnim z wymienionych nie widać Pana w ogóle.
Nie mam pojęcia, co może być niepokojącego w moich komentarzach. Jedynie przekazuję swoją opinię - mam do tego prawo. Prawdą jest, że nie po raz pierwszy organizujesz wydarzenie, którego celem jest wyłonienie utworu reprezentującego Bialenię. Po raz kolejny dochodzi do sporu i nieporozumienia. Jest to ewidentny dowód na to, że robisz coś źle, albo po prostu - nie nadajesz się do tego. Niepokojące jest to, że pomimo wcześniejszych wpadek, po raz kolejny powierzono Ci jednak rolę organizatora. Dzięki temu doszło do sytuacji dosyć kuriozalnej...
W pełni popieram Severinego. Cóż, szkoda, że nie potrafimy czasami podejść do pewnych rzeczy "na poważnie". Rozumiem, że mikronacje są zabawą, ale bez przesady. Nie wiem, czym kierował się Ametyst, zgłaszając ten utwór... Chcemy, aby traktowano nas, Bialeńczyków i nasz kraj z szacunkiem. Chcemy, aby inne kraje odnosiły się do nas z powagą. Tym utworem strzelamy sobie jedynie w stopę.