Panie Marszałku, Wysoka Izbo
Dziękuję za udzielenie mi głosu, jestem zaszczycony, że mogę przemawiać przed tak zacnym gremium!
Chciałbym podzielić się z Państwem moimi uwagami i obawami dotyczącymi projektu ustawy. Z całym szacunkiem do Autora uważam, że jest ona niedopracowana. Znajduje się w nie wiele bardzo niebezpiecznych dziur, które łatwo można wykorzystać kiedy komuś przyjdzie wpływać na sąd. Uważam, że sąd powinien być instytucją niezawisłą zarazem prawidłowo realizującą swoje zadania.
Ponadto ustawa traktuje nie tylko o Sądzie ale również o procedurze postępowania przed nim co według mnie wymaga szczegółowego a nie zdawkowego opisania. Dlatego powinno się rozpocząć pracę nad odpowiednią ustawą lub tą ustawę dostosować.
Artykuł 6.Według tego przepisu Asesorem może być każdy. Uważam, że powinno się co do Asesora stosować wymogi identyczne jak do sędziego. Z ustawy nie wynika to wprost choć można tak ją interpretować. Lub inaczej rozwiązać tą sprawę i ograniczyć zadania tej osoby do administracji i odebrać prawo do orzekania.
Również trzeba opisać procedurę uznania sędziego za nieobecnego włącznie ze sprawdzeniem czy ktoś sędziemu nie odebrał prawa do pisania na forum.
Artykuł 7.Sędzia, który wydał wyrok w I instancji nie może rozstrzygać w procesie apelacyjnym to jest niedopuszczalne. Są sytuacje kiedy sędzia może pokusić się o stronniczość wtedy jedynie sąd apelacyjny jest ratunkiem a w przypadku kiedy ten sam sędzia będzie prowadził postępowanie apelacyjne będzie mógł mieszać. Sędzia wydający wyrok w I instancji powinien być całkowicie odsunięty. Niestety nie wiem jak ten problem rozwiązać. Domyślam się, że to rozwiązanie jest związane z brakiem odpowiednio przygotowanej kadry. Ale może warto by poczekać na tą kadrę i stworzyć oddzielny sąd apelacyjny. Do czasu znalezienia odpowiednich ludzi - no cóż, niestety - niech Prezydent rozstrzyga takie sprawy.
Artykuł 9.Władza wykonawcza nie może być organem odwoławczym od wyroku sądu. Proponowałbym zmienić słowo

Jeżeli Wysoka Izba przychyli się do mojej propozycji stworzenia sądu apelacyjnego to przepis ten będzie niepotrzebny. W innym przypadku byłbym za tym aby sprawy sądowe zostały w sądzie. Prezydent nie powinien się mieszać. Co jeśli będzie w sprawę zamieszany?
Artykuł 12. Wydaje się, że Sąd rozstrzyga na podstawie prawa a powód nie musi znać prawa. Każdy kto uważa, że dzieje mu się krzywda powinien mieć prawo do rozstrzygnięcia w sądzie bez znajomości prawa.
1. Postępowanie cywilne zaczyna się od wniesienia przez powoda pozwu, zawierające zawierać precyzyjnie wyrażone roszczenia powoda wobec pozwanego wraz z podstawą prawną. - drobna pomyłka
Artykuł 14.Jasno powinno się określić kiedy sąd może odmówić przeprowadzenia dowodu. Nie powinno to być widzi mi się Sędziego. Czy np. dowód pozyskany w wyniku przestępstwa może być wzięty pod uwagę przez sędziego?
Artykuł 15.Uważam, że ciekawiej byłoby gdyby sędzia nie zadawał pytań. To strony powinny się wykazywać. I stronom powinno zależeć na udowodnieniu swojego stanowiska. Byłoby po amerykańsku, wydaje mi się, że ciekawiej.
Co do terminów. To np trzeba w jakiś sposób powiadomić strony o toczącym się postępowaniu. Przecież nie można wymagać aby każdy codziennie logował się na forum. Konieczne są powiadomienia i ustalenie sensownego sposobu naliczania tych terminów np od czasu odczytania wiadomości.
Artykuł 30.Do kosza. Zbyt duża ingerencja Sędziego w funkcjonowanie sądu. Uważam że jest konieczne zachowanie ograniczonego zaufania do nieskazitelności charakteru człowieka.
Ostatecznie uważam, że ustawa bardzo ufa w bezstronność i uczciwość ludzi. Człowiek taki nie jest. Każdy ma swoje interesy. i zawsze trafi się sprawa w której niekoniecznie jawny interes będzie miał Sędzia. Dlatego przepisy dotyczące sądu powinny być bardzo szczegółowe i przewidywać różne sytuacje i mówić sędziemu jak ma postępować. Ustawa w obecnym kształcie przewiduje jedynie gdy ktoś będzie nieobecny. Chciałbym zaapelować do Wysokiej Izby ale również mieszkańców (za zgodą Marszałka oczywiście) o zabranie głosu w tej sprawie. Jedna osoba nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć a ustawa o Sądownictwie jest fundamentem państwa. Chciałoby się aby była idealna.
Dziękuję Serdecznie za udzielenie mi głosu i wierzę, że Wysoka Izba pochyli się nad moimi uwagami.