Toteż ja nieco ironicznie odpowiedziałem.

Nie staramy się aż tak dokładnie kalkować Korei jednej czy drugiej, jednak w niektórych kwestiach nawiązujemy do nich.
Jesteśmy monarchią, a żadna z Korei monarchią nie jest (no może o Północnej de facto z racji dziedziczenia tam władzy z ojca na syna można tak mówić).
Ale patronem Koruby jest koreański menczennik Wawrzyniec Imbert.
