Macie krew na rękach. Tak, krew. Wiecie co się właśnie stało? Właśnie zdzwoniła do mnie mama Grutin okazało się, że chłopak popełnił samobójstwo. Powiesił się, zostawił list pożegnalny, w którym napisał, że nie może znieść widoku śmiejących się z niego Bialeńczyków. Brawo. Mam nadzieję, że odpowiednie kroki zostaną podjęte, zostało już złożone zawiadomienie Policji Krajowej. Czemu nie możecie normalnie pisać, komentować, rozmawiać tylko musicie go krytykować? Nawet sobie nie wyobrażacie co ten chłopak przeżywał przez ostatni tydzień - nie miał żadnych znajomych poza jakimiś Hyjkami z FB którzy go bronili, był wrażliwym człowiekiem który był jednocześnie chorowity i bał się wychodzić ze swojego gabinetu po bułki. Jedyne co miał to honor i dumę z podbicia połowy Nordaty, a nawet to mu zabraliście! Nie pierwszy raz spotykam się z takim aktem przemocy na Nordacie. Dwa lata temu również mój znajomy z Loży Masońskiej uciekł na Ostię, bo dużo ludzi w Bialenii się z niego śmiało, myślałem, że ten przypadek był wystarczająco nagłośniony, ale mylę się. Brawo valhalijskie trolle, tak trzymać. Macie krew na rękach, zaszczuliście wybitnego człowieka!