0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Panie Michalski, proszę odpowiedzieć, inaczej rozpoczniemy inwazję!
Laszk planuje startowanie na prezydenta Bialenii, także uważaj. Bo jak wygra, to kto inny może mieć bana.
D'Agnou, duchowy syn SwarzewskiegoNie jest to bowiem rdzenny Sarmata i zagubiony, oburzony politycznym zaangażowaniem opiekuna nowy mieszkaniec. D'Agnou jako Konstanty Jerzy Michalski jest szefem dyplomacji Bialenii, niewielkiej mikronacji, której z Sarmacją jest wyraźnie nie po drodze.Andronik Bryennios, obecny kanclerz, wielokrotnie alarmował, że Bialenia kopiuje sarmacki dorobek kulturowy i zagarnęła fragment terytorium Sclavinii. Ojcem założycielem Bialenii i mentorem Michalskiego jest Andrzej Swarzewski, ideolog skrajnej mikronacyjnej prawicy, założyciel Narodowej Sarmacji, w Grodzisku persona non grata. Jeden z wichrzycielskich incydentów w Sarmacji Bialeńczycy nazywają Powstaniem Kaniewskiego i traktują jako święto narodowe.Sylwetkę Michalskiego opisał Sergiusz Asketil w "Mikro". Michalski aktywnie zabiega o uznanie Bialenii w wielu mikronacjach. W Dreamlandzie wspierał partię rządzącą, otwarcie mówiąc o chęci prowadzenia "rozmów dyplomatycznych".W Sarmacji Michalski także zaangażował się w politykę, popierając rządzące przez kilka tygodni Stronnictwo Federalne. Wydaje się jednak, że postawił na złego konia, bo SF jest dziś w opozycji. Bialeńczyk postanowił więc pomóc federalistom wrócić do władzy, kiedy tylko nadarzyła się okazja do wetknięcia szpili w partię rządzącą.
Niby dlaczego? Przecież już byłeś tam marszałkiem parlamentu i wicepremierem. Nikt z tu obecnych nie ma amnezji.
Niderlandy wypowiedziały traktat uznaniowy z Rotrią!