"Mimo tych prawd w odpowiedzi na wydaną mapę KIK mogą powstać inne – niektóre fikcyjne, niektóre propagandowe. Ich sens może być taki, że kraje je wydające będą udawać, że pewnej części świata po prostu nie ma, np. Nordaty, chociaż w rzeczywistości kilkanaście-kilkadziesiąt osób będzie Nordatę tworzyć po swojemu. Politycy tych krajów, które śmiało nazwę krajami trzeciego świata, będą poczuwać się do roli decydentów kto, gdzie i w jaki sposób będzie mógł trafić na mapę w miejscu, które niby jest wolne, a jednak niby kontrolowane przez „państwo wyższego rzędu”. To polityka apartheidu, której mój Rząd będzie się zdecydowanie sprzeciwiał i piętnował segregację krajów na lepsze i gorsze, na te które mogą same o sobie decydować i na te, które muszą kogoś pytać o zgodę na posiadanie własnego terytorium w wybranym przez siebie miejscu." - Daniel von Witt
Należy podziękować Królestwu Dreamlandu i Jego Ekscelencji Danielowi von Wittowi za obronę naszego państwa i regionu. Warto pogłębić współpracę z Dreamlandem, nawiązać współpracę pomiędzy Sojuszem, a Królestwem i pokazać niecywilizowanej części Pollinu, iż państwa prezentujące wysoki poziom są w stanie się zjednoczyć oraz stanowią poważną siłę.
Niech żyje Królestwo Dreamlandu! Niech żyje współpraca bialeńsko-dreamlandzka!