Oczywiście, to "brat", "syn", "bliski przyjaciel" (tu wstaw właściwą opcję). Tak się tłumaczą niemal wszyscy, którzy parali się klonowaniem w mikronacjach i wpadli. A nie wydaje się być znamienne, że tow. Noqtern, który - jak widać - zna realną sytuację tow. Kościńskiego i się u niego, jak widać, pojawia, takiego wniosku nie wysnuł? Wydaje mi się, że jako pierwszy by coś takiego zasugerował, gdyby były ku temu jakieś przesłanki.
No chyba, że [teoria spiskowa mode on] Noqtern też jest klonem Kościńskiego, który postanowił z przytupem zamknąć rozdział Hasselandzki i pod nowym pseudonimem zmienić miejsce zamieszkania bez słuchania "a nie mówiłem, że Hasseland nie wypali?" [teoria spiskowa mode off].
Poza tym mogę powiedzieć że mamy (jako Wandystan) swoje źródła, które wersję tow. Noqterna potwierdzają, a przynajmniej mocno uprawdopodobniają.