Tych abdykacji w Al-Rajn trochę się namnożyło, w wyjątkowo krótkim czasie pojawiło się paru nowych sułtanów.Czyżby rządzenie w największej mikronacji było aż tak wyczerpujące?
Mam nadzieję ,że następny władca na swoim tronie pozostanie trochę dłużej.