Ja nie pojmuję zjawiska kloningu w mikroświecie. A jest to zjawisko powszechne. Tak naprawdę, obok takich państw jak Sarmacja i Dreamland, jesteśmy jedną z niewielu mikronacji bez tego typu ekscesów.
Szkoda, że klonotwórcy nie widzą, że szkodzą nie tylko sobie, ale całemu państwu. Surmenia, Rotria, Niderlandy... To przecież, wydawałoby się, porządne kraje na wysokim poziomie. A jednak, nawet tam ta zaraza się dostała.