A ja nie podzielam zdania przedmówców. Jestem przekonany, że Rotria w jakiejś formie przetrwa kryzys, a później odbuduje się i wróci do wcześniejszych rozmiarów.
Według mnie kraje pokroju Rotrii, Niderlandów, Skarlandu, RON-u czy Dreamlandu powinny zacisnąć ze sobą współpracę. Mają na tyle podobne klimaty, że spokojnie mogłyby stworzyć coś pokroju Bastion Union(wiem, że jestem nudny). Z tego co pamiętam to takowe plany były, lecz polskie mikronacje są zbyt dumne niestety. Zresztą jeśli coś upada, to ktoś inny tworzy coś nowego.

Świetnym przykładem tego są Niderlandy czy La Palma. Choć nie ma co ukrywać, że przyrost mikronacji jest ujemny.