Ja nie widzę niczego sprzecznego z prawem. Wątek zszedł na Wandystan, a właściwie na stosunek prawodawstwa wandystańskiego do nietolerancji homoseksualistów i ich zboczeń. Również nie widzę powodu, o czym niby i dlaczego miałbym rozmawiać o czymś w Psychiatryku, skoro cały czas rozmawiamy o mikroświecie?