Dobrze, rozumiem. Tu nie mam żadnych wątpliwości co do suwerenności władzy.
Właśnie wszedłem na forum Abachazji i... jestem przerażony. Nie będę cytował, linkował, wskazywał.
Ale jestem przerażony tym, jak w małej społeczności i w krótkiej chwili społeczeństwo się dzieli. To niesamowite, a zarazem tragiczne jak pewne osoby próbują wykorzystać własne wysokie stanowisko w państwie, aby osiągnąć cel, który tak naprawdę nie ma większego znaczenia.