Na kolacji był obecny również Król Hasselandu. Po przemowie szlachetnego Lorda Protektora monarcha wstał aby zabrać głos.
Szlachetni i wielmożni,
Jakże cieszę się, że tradycyjna cotygodniowa kolacja odbywa się już po raz piętnasty. Jak pięknie nasz mały jubileusz zgrał się z tym wielkim - rocznicowym. Dzięki temu zgraniu możemy poznać nasze narodowe hasselandzkie cechy - konsekwencje, bo jak już coś zaczęliśmy to na pewno nie kończymy, zaangażowanie - bo w każdej kolacji uczestniczy wielu z nas i przywiązanie do tradycji. Nawet do tych najnowszych.
Hasseland istnieje już 15 lat i chociaż ja żyje w nim dopiero 3 lata już wiem, że spędzę tu wiele, wiele czasu. Życzę nam wszystkim wszystkiego co najlepsze: zdrowia, braku realiozy, pomysłów i sił do działania! Niech żyje Hasseland!