Autor Wątek: Zaprzysiężenie 14. Prezydenta Republiki Bialeńskiej - 10.07.2016  (Przeczytany 380 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hewret Faradobus


Sala obrad Parlamentu Republiki Bialeńskiej zaczyna wypełniać się ludźmi. Posłowie są bardzo zniecierpliwieni, gdyż powoli nadchodzi historyczna chwila, w której Hewret Faradobus obejmie urząd prezydenta po raz drugi. Marszałek Parlamentu obserwuje napiętą sytuację z góry, co jakiś czas nerwowo spoglądając na swój zegarek. Nic z tych rzeczy - wszystko odbywa się zgodnie z czasem, żadnych opóźnień. Z bocznego wejścia, na prawo od prezydium wchodzi wychodzi prezydent-elekt, który zaczyna machać do ludu, a ten zaczyna wiwatować i bić gromkie brawa. Hewret ubrany w klasyczny garnitur oraz w nietypowy krawat śmiałym krokiem podchodzi do mównicy, jednak nie przestaje przy tym machać. Lud cały czas huczy, nie przestaje. W końcu kandydat odważnie staje na podwyższeniu i kładzie ręce na desce mównicy. Hałas na sali zaczyna cichnąć, aż w końcu po parudziesięciu sekundach ustaje. Wszyscy stoją.

Hewret Faradobus zaczyna mówić:

Cytuj
Ja, Hewret Faradobus, ślubuję uroczyście, obejmując urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej, wedle najlepszego zrozumienia i zgodnie z sumieniem, rzetelnie pracować dla dobra Narodów Bialenii, praw demokratycznych Republiki święcie przestrzegać, godności Narodów i Państwa strzec niezachwianie, sprawiedliwość względnie wszystkich bez różnicy obywateli za pierwszą mieć sobie cnotę, obowiązkom urzędu i służby poświęcić się niepodzielnie.

Na sali znów zawitały głośne brawa i trwało tak przez kilka minut. W końcu Prezydent mógł przemówić:


Cytuj
Wysoka Izbo!
Szanowni Ministrowie!
Szanowny Urzędnicy wyższego i niższego szczebla!
Szanowni Przyjaciele!

Chciałbym na wstępie podziękować wszystkim za zaufanie. Wszakże nie było kontrkandydatów, co nie znaczy, że miałbym spocząć na laurach. Moją misją jest przede wszystkim utrzymać Republiką Bialeńską w "ryzach" podczas wspaniałego okresu, jakim to nazywamy "okresem ogórkowym".

Jak wiemy, okres wakacyjny nie sprzyja aktywności w Republice Bialeńskiej. Widać to w każdej dziedzinie życia Bialenii. Jest to okres szczególny i trudny, nie tylko dla Obywateli, ale także dla mnie. Będę musiał stawić czoła wyzwaniu, jakim jest aktywizacja życia obywatelskiego. To przede wszystkim. Nie chciałbym, abym został zapamiętany jako prezydent przejściowy w lutym i marcu bieżącego roku. Chcę dla Bialenii zrobić coś więcej, chcę zostać zapamiętany. Na początku roku dokonałem wielu zmian, nie można ukryć tego, że dokonałem zmiany konstytucji, na której opieramy swoje przepisy od kilku miesięcy. Jestem dumny z tego dokonania, tego nie ukrywam. W późniejszym czasie, po mojej rezygnacji doszło do wielu innych zmian, z mojej inicjatywy bądź z inicjatywy innych osób. To bardzo dobrze, że wszyscy wspólnie troszczymy się o wspólne dobro - którym jest Republika Bialeńska. Przede wszystkim wskazywało na to duża frekwencja w wyborach prezydenckich oraz parlamentarnych, oraz w referendach (nie liczę tutaj ostatnich tygodni, gdyż to jest jakiś dramat). Przypominam, że od momentu uchwalenia nowej konstytucji tych referendów było 9. Nigdy wcześniej nie było tylu okazji do bezpośredniego wyrażenia swojego poparcia lub sprzeciwu dla zmian przez Obywatela. A to wszystko dzięki wzrostu znaczenia głosowania ludowego.

Największa wartością dla mnie jest wolność jednostki. Nikt nie ma prawa być poniżany, szykanowany, ani być ofiarą przemocy ze względu na pochodzenie, płeć, orientację, poglądy. Ogłaszam się gwarantem ostoi wolności w Republice Bialeńskiej. Będę dążyć do ochrony do dziedzictwa narodowego oraz do ochrony tradycji Republiki Bialeńskiej, którą nieustannie tworzymy od 2013 roku. Również będę nawoływać i zachęcać do tworzenia własnych inicjatyw obywatelskich. Wielu z Nas ma niedokończone projekty Republice Bialeńskiej, wielu z Nas jest dłużny. Proponuję, aby każdy sumiennie swój dług odpłacił - dla Republiki, dla siebie, dla Obywateli oraz dla przeszłych i przyszłych pokoleń.

Nie przeciągając chciałbym przejść do planów na moją kadencję lipiec-październik. Postanowiłem nie powoływać stricte właściwego Rządu. Być może odwołam dotychczasowych Ministrów, a obowiązki wynikające z przepisów prawa będę wypełniać osobiście. Póki co nie będę robić przekształcenia Rządu. Wpierw przeprowadzę konsultację z obecnymi członkami Rządu w Błękitnej Sali, a potem swoją decyzję ogłoszę publicznie. Niektórym osobom, które pytały się o moje plany na kadencję, zdradziłem co nieco odnośnie moich pomysłów. Na wstępie chciałbym wprowadzić swój projekt, tj. ewidencję mieszkańców Republiki Bialeńskiej. Założenia przedstawiłem na forum obywatelskim - słowa te teraz trzeba przelać na projekt. Zaraz za to się zabiorę. Innym moim pomysłem jest reforma Rządu, a to znaczy, że jego funkcjonowanie miałoby wyglądać całkiem inaczej, jak to jest obecnie. Zapewne wszyscy z Was pamiętacie idee korporacjonizmu oraz próbę wprowadzenia tej idei przez Jana Kaniewskiego w postaci Rady Redaktorów? Chciałbym coś na wzór tego wprowadzić kolegia, związki zawodowe skupiające ludzi zainteresowanych daną dziedziną. Przykładowo zadania Ministerstwa Spraw Zagranicznych przejąłby bezpośrednio Prezydent, przy którym działała by Rada Dyplomatów (składająca się z ambasadorów). Rada taka już funkcjonuje, jako ciało doradcze. Lecz uprawnienia takiej Rady miałyby być rozszerzone, a całym zgrupowaniem kolegialnym sterowałby oczywiście Prezydent. Trochę sprawa inaczej ma się, np: w przypadku dziennikarstwa oraz prasy w Republice Bialeńskiej (jak już przywołałem pomysły Kaniewskiego, to tę myśl dokończę).

Ogólnie nazwijmy to Stowarzyszeniem Dziennikarzy Bialeńskich. W tym związku zawodowym zostaliby skupieni wszyscy felietoniści, którzy tworzą swoje dzieła prasowe w Republice Bialeńskiej. Warunki członkostwa byłyby określane wewnętrznie, a na czele takiego kolegium stałby przewodniczący, wybierany w głosowaniu równym, bezpośrednim i jawnym. Przewodniczący oczywiście byłby członkiem kolegialnego Rządu i miałby prawo wypowiadać się w Błękitnej Sali oraz wydawać akty normatywne w postaci rozporządzenia. To wszystko sprawiłoby, że w Republice Bialeńskiej realizowane się hasła korporacjonizmu z prawdziwego zdarzenia, a każdy obywatel ma duży wpływ na dziedzinę, w której się pasjonuje. Również władza wykonawcza częściowo byłaby niezależna od Prezydenta, a więc wszelki przestój u Prezydenta w postaci braku jego aktywności nie powinien mieć wpływu na funkcjonowanie Rządu. Prezydent nie powoływałby już członków Rządu. Tutaj planuję powołać Kancelarię Prezydenta, gdzie jedynie będzie mógł powoływać mało znaczących sekretarzy stanu oraz rzeczników (ktoś musi kłamać).

A więc wszelki brak aktywności w Rządzie byłby jedynie wynikiem braku aktywności w kolegiach, bądź wynikiem lenistwa pewnej grupy osób. Przy okazji wspomnę o poszerzeniu kompetencji wiceprezydenta dla równowagi obowiązków i uprawnień. Jak wspomniałem Prezydent byłby odpowiedzialny za politykę zagraniczną, zaś Wiceprezydent powinien być odpowiedzialny za politykę wewnętrzną państwa. Nawet myślałem, że można by było powoływać do 2 Wiceprezydentów dzieląc uprawnienia między nimi. Co do kolegiów - kolegia takie powoływałby Parlament na drodze uchwały na podstawie wniosku Prezydenta o powołanie związku zawodowego. Wniosek jak i uchwała musiałyby zawierać informacje takie jak: nazwa związku zawodowego, dziedzina, uprawnienia oraz obowiązki członków, statut związku zawodowego, etc. Wszystko to będzie trzeba przełożyć na przepisy w ustawach. Nie obejdzie się również bez modyfikacji Konstytucji.

To wszystko, co chciałbym przekazać Wam dzisiejszego wieczoru. Życzcie mi tylko pomyślności i udanej kadencji. Możecie mnie jeszcze po drodze ucałować. Przy okazji można składać mi pytania, chętnie na wszelkie odpowiem. Jeśli coś jest niejasnego w moich pomysłach - jak najbardziej, jeszcze jak! Obywatel powinien wiedzieć o wszystkim, o ile nie jest to przeznaczone dla jego uszu.
Za wszelkie błędy gramatyczne, składniowe i logiczne w przemowie przepraszam.

Niech żyje Bialenia!

Hewret Faradobus
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości

Offline Iwan Pietrow

  • Obywatel
  • Bohater
  • ****
  • Wiadomości: 1901
  • : 129
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi."
    • NPE: BI15060400075
  • Stopień służbowy Stopień w Siłach Zbrojnych RB
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: Zaprzysiężenie 14. Prezydenta Republiki Bialeńskiej - 10.07.2016
« Odpowiedź #1 dnia: Pon, 11 Lip 2016, 11:34:02 »
Niech żyje Konduktor! Niech żyją Bialenia, Brodria i Hasseland!
(-) Iwan Pietrow

Offline Maciej Kamiński

  • Grand
  • Policja Krajowa
  • Entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 11835
  • : 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości
    • NPE: BI13111700005
  • Stopień służbowy Stopień w Policji Krajowej RB
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: Zaprzysiężenie 14. Prezydenta Republiki Bialeńskiej - 10.07.2016
« Odpowiedź #2 dnia: Pon, 11 Lip 2016, 20:46:03 »
Cytuj
(ktoś musi kłamać)
Ja mogę kłamać.
lic. net Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Minister Spraw Zagranicznych, Poseł, Prezes Policji Krajowej, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Maharadżacie Tirimudzii i Trizondalu, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Kartograficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Posiadacz 158 folwarków, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016.