Osobiście wolałbym by kandydował Maciej... na pewno byłby najlepszym Marszałkiem Parlamentu. No, ale skoro jak widać chętnych brak, to nie będę się wykręcał od wzięcia obowiązków na siebie (pod warunkiem, że mi Maciej w razie czego pomoże).
O ile do połowy września raczej nie znajdę czasu na bardziej złożone i czasochłonne działania (grafiki, posty wymagające tworzenia ilustracji ze screenów itp.) to na Forum będę do 26.08 wchodził regularnie (potem w rozjazdach do połowy września), ale sprawy parlamentarne da się prowadzić nawet z małego notebooka, a kadencja kończy się jakoś jak pamiętam 23.08.
Czyli tak... Jeśli Maciej by kandydował to nie potwierdzam swojej kandydatury i uważam, że to on powinien zostać Marszałkiem Parlamentu, ale jeśli Maciej nie wyraża chęci (możliwości) to wtedy swoją kandydaturę potwierdzam.