@Ronon Dex @Mikołaj Patryk Dostojewski Co do informowania na PW: Zapewne w ostatnich dniach widzieliście przeprowadzone przeze mnie badania aktywności obywatelskiej. Jednak pierwsze różni się od drugiego. O pierwszym nie wspomniałem ani słowem w innych częściach forów. Do drugiego zapraszam na PW oraz poprzez posty. Z jakim efektem? W
pierwszym badaniu w ciągu tygodnia wzięło udział 8 osób, w
drugim w ciągu jednego dnia 12. Czyli jest jednak jakaś różnica. I to nie taka miła. Nie można więc winić wyłącznie okresu wakacyjnego. ;)
@Piotr Pawel I A może lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby to Komisarz Wyborczy organizował całe wybory? Specjalny urzędnik powoływany np. przez Parlament na okres kilku/nastu tygodni? Co państwo o tym myślą?
Jako, że płynnie przeszliśmy do drugiego etapu rozmów zanim do niego dojdzie pragnę podsumować pierwszy etap naszej debaty.
(1) - diagnoza problemu - jakie są przyczyny niskiej frekwencji?I Czynniki techniczne:a) zbyt krótki termin glosowania,
b) brak informacji wyborczych ze stron władz państwowych,
c) zbyt krótkie i niewidoczne informacje o wyborach,
d) brak informacji poprzez PW lub inne kanały prywatne,
e) brak urzędnika odpowiedzialnego tylko za organizację wyborów,
II Czynniki polityczno-społeczne:f) brak odpowiedniego kandydata,
g) brak zainteresowania ze strony obywateli,
h) brak kampanii wyborczych, debat i programów wyborczych,
III Czynniki naturalne:i) pogorszenie sytuacji demograficznej,
j) stabilność kraju - brak potrzeb zmian,
k) okres sprzyjający nieaktywności,

Przejdźmy więc do kolejnego etapu debaty:
(2) - rozwiązanie problemu - w jaki sposób rozwiązać nasz problem? Jak przeciwdziałać niskiej frekwencji? Czy zmiana ustawy Ordynacji Wyborczej wystarczy? Jak przekonać najwyższe władzę do zwiększenia aktywności w tej dziedzinie? Czy specjalny urząd komisarza wyborczego rozwiąże problem? Jak nakłonić partię i kandydatów do aktywnej dyskusji i debaty?
Zapraszam wszystkich do dyskusji!