Ja chciałbym powiedzieć, że ni to żart, ni prowokacja, a mamy do czynienia z nowym mieszkańcem, którego sam nota bene zaprosiłem, lecz nie do końca poinformowałem. Wystarczy złożyć po napisaniu pewnej liczby postów (zapomniałem niestety jakiej) wniosek o obywatelstwo.
PS Na przyszłość, to Bialenia, nie Bielania.