Prawo bialeńskie nie zna takiej instytucji jak "przywrócenie obywatelstwa". Mimo to podpisałbym się nawet obiema rencyma, ale nie mam obywatelstwa (a właściwie to formalnie ciągle mam, bo pomimo złożenia oświadczenia woli nie nastąpiło obligatoryjne po tym akcie odebranie mi obywatelstwa przez Prezydenta).
EDIT: Aktualizacja - jednak akt został wydany, tylko albo później albo go przeoczyłem, ergo i tak się nie podpiszę, ale wspieram duchowo.
EDIT2: Mój ew. podpis i tak w sumie niewiele by zmienił, bo to wniosek o obywatelstwo tymczasowe, ale to zawsze jakiś "moralny plusik", jak to czasem stawiają w szkole na zachętę.