0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Skończycie obaj czy mam zacząć wyciągać brudy zakopane pod ziemią?
To już się robi dziecinne. Czy naprawdę nie umiecie się pogodzić i zaprzestać kłótni o nic?
Ja po prostu odpieram ataki na moją jakże skromną osobę. Wielu świadków potwierdza, że to nie ja pierwszy zaczynałem kłótnie.