Po głębszej analizie wnioskuję, że wasza osoba jest gdzieś sowicie utytułowana. Jest [wstaw płeć] może członkiem/członkinią jakiejś innej, może nieznanej nam mikronacji?
Z rzeczy które wywnioskowałem to śmietani są niewierzącymi w saszatę, a niebuszewici przeciwnie (ewentualnie na odwrót), ale dla [wstaw płeć] względy religijne nie są kluczowe, gdy ma się z kimś dobre relacje, o ile będziemy przestrzegać kastoszmatu, czyli systemu prawnego.
Albo to albo mamy do czynienia z najdziwniejszym ogłoszeniem wojny religijnej jakie kiedykolwiek widziałem.