No i teraz zapewne poczekamy do końca terminu głosowania bo Ametyst zgłosił swoją nieobecność do końca miesiąca, co jednak niestety w mojej ocenie (mogę się oczywiście mylić...) stanu prawnego nie jest podstawą do zakończenia głosowania - no chyba, że jak napisał "w ostateczności wyjmie laptopa"...