Sugeruję, by wątek ten był miejscem wszystkich następnych elekcji Lwa Wolnogradu.Zacni Panowie i Plenipotenci,
nie przerywając toczących powoli, ale jednak ciągle trwających obrad Sejmu Rzeszy chciałbym zauważyć, że 19-go września mija moja kadencja jako I Lwa Wolnogradu. W związku z tym przychodzi czas, aby dokonać wyboru mojego następcy.
Termin zgłaszania kandydatur mija o świcie dnia 17-go września.
Przyznaję otwarcie, że minionego okresu nie uważam za udany. Rozpoczęto wprawdzie drugi zjazd Sejmu, ale projekty, nad którymi rozpoczęto prace nie zostały sfinalizowane. Sporo jest jeszcze do zrobienia jeżeli chodzi o sferę organizacyjną, a nawet klimatyczną oprawę naszego Związku. Z uwagi na realne obowiązki nie byłem w stanie należycie koordynować działalności lenników. Nie rozpoczął działalności samorząd naszej stolicy. Błędów i niedociągnięć ukrywać nie zamierzam.
Jednocześnie zauważam, i nie jest to żadne usprawiedliwienie, że stolec Lwa objąłem nie z własnej inicjatywy i przyciśnięty koniecznością. Przy braku innych kandydatów wielu wpływowych i cenionych obywateli nakłaniało mnie, abym przyjął to brzemię. Zgodziłem się wiedząc, mówiłem o tym wówczas otwarcie, że mój czas w ciągu całej kadencji będzie mocno ograniczony. Inaczej przedstawia się sytuacja w październiku, który w przeciwieństwie do wielu z Was, będę mógł najprawdopodobniej uznać za swego rodzaju rezerwę czasową. W związku z tym
postanowiłem starać się o reelekcję.
Moje plany znacie: zamierzam dokończyć sprawę heraldyki, zadbać o godną oprawę Sejmów poprzez urządzenie luksusowej siedziby, a także zgodnie z wytycznymi trwającego nadal zjazdu rozpocząć czynienie Wolnogradu na nowo wielkim.
Jednocześnie, jako głowa Rzeszy i jako ziemianin gorąco zachęcam innych gorliwych, aby stanęli wraz ze mną w szranki. Taka kampania może tylko przysłużyć się Rzeszy, a ewentualna przegrana będzie dla mnie nie ujmą, a zaszczytem. Podążajcie z entuzjazmem!