Więc to, o co pytałem jeszcze na historykach, w końcu się spełnia. Jak rozumiem, jedno powtórzenie litery w wymowie (to w nawiasach) oznacza samogłoskę krótką, trzy - długą?
Jeśli dobrze zrozumiałem pytanie to tak.
Akcent jest prosty, mówi mocniej pierwszą sylabę.
Większy problem może wystąpić w przypadkach których jest 17, przykładowo słowo "Wɐw" (dom) odmienia się następująco:
1. Kto? Co? Wɐw
2. Ile (czego)? Kogo? Czego? Wɐwhy
3. Kogo? Czego? Wɐwhe
4. Kogo? Co? Wɐwhø
5. Kogo? Czego? Ha
6. Jako kto? Jako co? Wɐwho
7. W kogo? W co? Wɐwhu
8. Z kim? Z czym? Wɐwhɵ
9. Jak? Którędy? Wɐwhɘ
10. Bez kogo? Bez czego? Wɐwhɐ
11. Jak? Lim? Czym? Wɐwhɯ
12. W kim? W czym? Gdzie? Wɐwhʉ
13. Od kogo? Od czego? Skąd? Wɐwhɨ
14. W kogo? W co? Dokąd? Wɐwhɤ
15. Na kim? Na czym? Gdzie? Wɐwra
16. Znad (od) kogo? Czego? Skąd? Wɐwro
17. Na kogo? Na co? Dokąd? Wɐwru
Liczbę mnogą tworzymy dość łatwo dodając po "d" na koniec wyrazu np. Wɐwd (domy).
Mamy 8 części mowy (rzeczownik, przymiotnik, czasownik, spójnik, przysłówek, przyimek, partykuła i wykrzyknik). Zaimki zostały wcielone do innych części mowy. Nie istnieje "czas", kiedy coś zostało zrobione dowiadujemy się z kontekstu zdania (musimy dodać kiedy to zrobiliśmy). Przed jakimś konkretnym rzeczownikiem stawiamy "wɘdu" np. Wɘdu Ɯøid (Ta konkretna Bialenia), Ɯøid (Jakaś tam Bialenia).