Szanowny Panie Prezydencie,
składam wniosek o przywrócenie obywatelstwa Republiki Bialeńskiej, informując jednocześnie, iż nie jestem w stanie spełnić wymogu określonego w art. 7 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2016 r. o obywatelstwie Republiki Bialeńskiej ze względu na nieposiadanie takowego.
Wniosek swój motywuję powodami dość osobistymi - tutaj, w Bialenii, stawiałem swoje pierwsze mikronacyjne kroczki; choć potem, z powodów niemikronacyjnych zdecydowałem się opuścić Republikę, to zawsze podkreślałem swoją przynależność do narodu bialeńskiego. Jestem, można by to określić, mikronacyjnym zombie. Nie obiecuje wielkiego zaangażowania w życie publiczne; nie zamierzam również piastować wysokich urzędów państwowych. Skoro jednak już zaglądam do Was codziennie, myślę, że przywrócenie obywatelstwa uspokoiłoby choć trochę moją zbłąkaną duszyczkę.
Szerzej przedstawiać się raczej nie muszę, choć pewnie co niektórzy nowi Bialeńczycy mnie jeszcze nie znają. W wolnym czasie lubię pisać, zarówno literki jak i cyferki; prasa, programowanie, kłócenie się o wentyle bezpieczeństwa itd. W zasadzie mógłbym Bialenii zaoferować system prasowy, taki trochę karłowaty, ale zawsze jednak - jakiś. Tutaj jednak prosiłbym, jeżeli byłoby zainteresowanie, o skontaktowanie się ze mną drogą prywatną (może być Facebook - władze znają).
Kończąc, Macieju: miałeś rację, choć nie do końca. Chociaż możemy chyba uznać, że wygrałeś. Przynajmniej tym razem. W razie potrzeby, wszelkie braki we wniosku uzupełnię niezwłocznie.