Można próbować, ale moim zdaniem to efekty będą marne. Nie oszukujmy się, do mikroświata trzeba trafić samemu, albo mieć kogoś kto nas w to wciągnie. Jest to bardzo elitarna i specyficzna zabawa, dlatego wątpię, aby choć jedna osoba do nas trafiła z tego projektu. Lecz z drugiej strony trzeba coś robić, więc trzymam kciuki i mam nadzieję, że za jakiś czas będę zwracać honor.