Znajdziemy jakiś dobry kompromis.
nawet gdyby pensje w prywatnych firmach miałby być finansowane przez jakiś czas z kasy państwa
I być może to jest pomysłem na kompromis. Bo gdzie dziś można szukać pracy?
Dwór Królewski - chcemy go ograniczyć, więc 2-3 miejsca pracy
Sąd Najwyższy - 1 miejsce pracy
samorządy - licząc tylko merów Angemont, Shimontsen, Luczeng i Wicekróla Vienbien - 4 miejsca pracy (ale może być więcej)
wojsko - teoretycznie dziesiątki. Faktycznie nie spodziewam się więcej niż 3-5 miejsca pracy z wypłacanym żołdem - i zapewne b. rzadko będą to wyłącznie wojskowi.
HKSW - 1-2 miejsca pracy i zapewne nie będą zatrudnione osoby nie mające innej pracy
RAZURiH lub inna instytucja kulturalna (do dyskusji) - nie wiemy, załóżmy, że 1
Manduraj Razuri - 1.
W sumie to ok. 15 miejsc pracy, teoretycznie znacznie przekracza to nasze dzisiejsze potrzeby, choć realnie jest to mniej. Więc zgadzam się - nie róbmy zasiłków, co najwyżej stypendia.