Dnia dzisiejszego na Placu Zielonym zebrały się tłumy ludzi, które, znudzone brakiem urozmaiceń życia ruszyły na marsz. Kiedy ktoś zapytał za jaką opcją się opowiadamy nastąpiła konsternacja, a następnie ogłoszeniem neutralności względem jakiegokolwiek poglądu, za wyjątkiem poglądu o wybitnym smaku ciasteczek z truskawkową marmoladą i zielonej herbaty z cukrem, ale bez cytryny. Na podium wkroczył Albert von Metzer.
Szanowni obywatele
Jestem bardzo rad, by oficjalnie rozpocząć manifestację naszego znudzenia życiem politycznym i prawnej paplaniny, której typowy obywatel ni w ząb nie zrozumie! Żyjmy w pokoju i miłości i oby nigdy nie zabrakło ciastek i herbaty!
Tłum zaczął wiwatować, a następnie rozłożył się na rozkładanych leżakach, by zajadając chrupki i popijając kwasem chlebowym lub napojami gazowanymi oglądać reakcję pozostałych protestów na ich marsz.