Drodzy Hasselandczycy!
Gdy w Bialenii trwa dyskusja na temat nowego układu stowarzyszeniowego, a my szykujemy swoją na to odpowiedź i własne propozycje wariantowe (stowarzyszenie - jakie, rezygnacja ze stowarzyszenia - i co dalej), powinniśmy równolegle zastanowić się nad zmianą własnej Konstytucji.
Dyskusja w sprawie stowarzyszenia powinna nam uświadomić, że nasza Konstytucja wymaga zmian. Mamy urzędy wprowadzone "na wszelki wypadek", jak Lord Protektor; mamy osłabionego w ostatniej zmianie Króla i zarazem dość słaby i uzależniony od Króla Dwór, pełniący obowiązki Rządu.
Będę proponował na nowo określić rolę Króla, przywrócić Rząd, rozważyć kwestię elekcji królewskiej i wyboru szefa Rządu, sprawę funkcjonowania Sądu Najwyższego i inne. Przy czym nie musimy tak twardo trzymać się "kanadyjskiej" formuły, bo i tak od niej odeszliśmy. Możemy poszukać wzorców w realu - ale nie musimy.
Silna monarchia - i jak najszersza demokracja, przy zapewnieniu skuteczności rządów - takie są moje priorytety. Będę wdzięczny za Wasze sugestie i uwagi.
Chodzi o to, by Hasseland miał silnego Władcę, ale na co dzień rządzony był demokratycznie; aby nasze prawo zapewniało partycypację i rozwój. Tak aby myśleć nie tylko o dniu dzisiejszym, ale i o jutrze.