Ostatnio myślałem, aby rozpocząć działalność swojej gazety.
Jednak nie mam pomysłu na jej nazwę, zwłaszcza że "El Espectador de la Bialenia" zbyt bardzo w pamięć nie wpada i można popełnić błędy w nazewnictwie (sam nie jestem pewien co do rodzajników). Rozważam nazwę coś na wzór dawnej partii politycznej Marii Primisz, tzn. "Jedna Bialenia". Nazwa krótka, łatwa do zapamiętania, wiadomo o co chodzi. Jeśli zapytamy o regularność - to myślę, że tygodnik. Co do treści - na pierwszy plan to oczywiście wydarzenia z Bialenii, potem sport, wieści zagraniczne, ewentualne wspominki co się w historii polskich mikronacji wydarzyło w danym miesiącu (max. 3 wydarzenia). Jeszcze by było miejsce na prywatne felietony przesłane do redakcji, tj. do mnie.
Start własnej gazety przewiduję circa w połowie listopada i będzie wydawana przez stronę główną Republiki Bialeńskiej.
Tymczasem zapraszam do udziału w sondzie I.