Oj nie! Tak się nie będziemy bawić! Nie czytałam komentarzy pod tym wpisem, ale wiem jedno, że jak się nie potrafi rządzić to nie jest powód do zmiany ustroju, to powinien być powód do złożenia władzy w ręce lepszych osób. Nota bene, za mojego panowania nie było żadnych kryzysów aktywności, a Brodria brylowała na salonach od Sarmacji do Azymutii. Ja proponuję wybór nowego cara, a dokładnie Alberta Medycejskiego, który poprzez zbliżające się małżeństwo ze mną będzie formalnie związany z Dostojewskimi. Niech żyje Dom Medycejski!