No cóż, Tomasz jednak nie zdążył naprawić sprzętu na czas. Szkoda.
Po bardzo, bardzo długim namyśle, związanym głównie z kontrowersjami, jakie wzbudzała ta ustawa, a już zwłaszcza w moim środowisku, decyduję WSTRZYMAĆ SIĘ od głosu. Rozum podpowiada mi, że to najrozsądniejsza opcja dla osoby o moim położeniu. Jeśli mogę uprzejmie o to prosić - nie komentujcie publicznie tej decyzji. Zostawcie sobie spekulacje na ten temat na rozmowy prywatne - dobrze?
Zamykam głosowanie. Ustawa została przyjęta.