Nie rozumiem oburzenia pana Sabatowskiego i obrażania się na całą Bialenię. Pan Jerzy Lwie Serce wypowiada się tylko w swoim imieniu. U nas w kraju panuje wolność słowa i każdy może wypowiedzieć swoją opinię. Nie widzę w tym nic dziwnego, ani oburzającego, a Pan, Panie Sabotowski widzi?