Tutaj wstawiamy żarty na tematy mikronacyjne. Ja zacznę.
Podczas wizyty w Bialenii JKM Tomasz Ivo Hugo został zaproszony na herbatę do premiera. Kiedy rozmawiali, zapytał ją, jaka jest mocna strona jego władzy? Premier odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.
- Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Tomasz Ivo Hugo.
- Cóż, po prostu zadaję im odpowiednie pytania - odpowiedział Martin von Primisz. - Pozwól mi zademonstrować.
W tym momencie premier bierze słuchawkę i dzwoni do Konstantego Jerzego Michalskiego:
- Panie ministrze, proszę odpowiedzieć na następujące pytanie: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą. Kto to jest?
- Oczywiście to ja nim jestem, premierze.
- Doskonale - odpowiada - Dziękuję bardzo i dobranoc.
Odkłada słuchawkę i mówi:
- Czy teraz już pan rozumie, Wasza Książęca Mość?
- Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać, by zastosować ten sposób!
Po powrocie do Grodziska Tomasz Ivo Hugo decyduje poddać testowi kanclerza - Mikołaja diuka-wicehrabiego Torpeda. Wzywa go do Pałacu Książęcego i pyta:
- Mikołaj, chciałbym ci zadać jedno pytanie, ok.?
- Ależ oczywiście, nie krępuj się, jestem gotów...
- Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest?
Torped chrząka, kaszle i w końcu odpowiada:
- Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią? Książę zgadza się i kanclerz wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie partyjne, po czym głowią się nad zagadką przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie. W końcu, w akcie desperacji, Torped dzwoni do Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego i przedstawia mu problem:
- Niech towarzysz posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą - kto to jest (łebski z niego facet, myśli Torped, obalił khandyzm, na pewno znajdzie odpowiedź)?
Prezerwatyw odpowiada bez zastanowienia:
- To ja, oczywiście.
Uradowany Torped wraca biegiem do Pałacu Książęcego, odnajduje Tomasza Iva Huga i krzyczy:
- Mam, mam! Wiem kto to jest! To Prezerwatyw Tradycja Radziecki!
Na co Tomasz Ivo Hugo, robiąc zdegustowana minę:
- Źle, idioto! To Konstanty Jerzy Michalski!