Bardzo prosto - otworzyć sobie na przeglądarce trzy karty: jedna z księgowością, druga z kontem, trzecia z ustawą o gospodarce (jak się nabierze wprawy, ta trzecia jest zbędna). W ustawie zobaczyć, jakie koszty ponosi firma (patrząc po rodzaju działalności), następnie spojrzeć na konto i zsumować przychody od ostatniego rozliczenia. To podstawa do obliczenia kosztów. Następnie należy przemnożyć to przez wskazane stawki procentowe i w takiej formie wpisać do księgowości. Potem spojrzeć, czy kwota należności przekracza 20 BLN (co jest uproszczeniem, wprowadzonym, by uniknąć połówek bialenów) i przelać obliczone sumy do wskazanych firm oraz podatek na konto państwa. Po przelaniu w księgowości wpisać, iż przelew zrealizowano. I jest czysto, bez problemów na przyszłość. A w razie pomyłki łatwiej się zorientować.