Również uważam to za słuszne posunięcie... formalne rozpoczęcie debaty w zasadzie niczemu nie służyło (było tylko techniczną upierdliwością, bo polegało na czekaniu aż na forum pojawi się osoba mogąca ogłosić rozpoczęcie), wystarczy formalne jej zakończenie i formalne rozpoczęcie głosowania oraz jego formalne zakończenie.
Również jestem zdania, że minimalnym czasem powinna być doba - są sprawy i projekty wynikające z wcześniej już przedyskutowanych kwestii w innych miejscach, albo sprawy tak jasne, że nie warto nad nimi debatować i w praktyce nikt nie chce tego robić. Należy dać furtkę jednodobowej debaty i tak jej zamknięcie ogłasza Marszałek Parlamentu to ma rozeznanie co do sprawy i wie kiedy zakończyć debatowanie.