Cóż, w starej gwardii mamy trzy osoby należące do Kościoła narodowego, znanego także jako WBZWCH (ja, Andrzej i Marcin), nigdy nie był on zbyt aktywny.
Wyznanie wiary piękne. Gratuluję.
Na synodzie stawię się z krótkim rysem dotychczasowych ustaleń w sprawie Kościoła narodowego (krótkim, bo było tego tyle, co kot napłakał). Życzę dużo chęci do pracy.