Trzeba, m.in. poprzez ranking demograficzny, pokazać reszcie Nordaty jak niewiele mogłoby nam brakować do podium, a nawet i drugiego miejsca. Trzeba przekonać, że i tak nasze kraje tworzy pewna wspólna pula ludzi, którzy mogliby dla tego konkretnego kraju poświęcać jeszcze więcej czasu.
Ogólnie rzecz biorąc, przed pójściem w kosmopolityzm trzeba pójść w pan-nordatyzm. Bo o ile kosmopolityzm jest obecnie utopią, to pan-nordatyzm mógłby wkrótce się zrealizować, jeśli tylko podejmiemy razem odpowiednie działania.